sobota, 19 sierpnia 2017

Zestawienie: 5 Duetów, które podbiły serca słuchaczy i rozpadły się...


Często wspomina się artystów z przeszłości, którzy 1-2 hitami podbili listy przebojów i serca słuchaczy. Po czym czar prysł i muzycy ginęli gdzieś w gąszczu światowej muzyki. W tym zestawieniu, przedstawię 5 polskich duetów zajmujących się muzyką elektroniczną, które zrobiły wokół siebie i swojej twórczości niemały szum, niektórzy zaczęli się wbijać do mainstreamu. Ich muzykę można było usłyszeć w dużych stacjach radiowych. Ogólnie zostawili po sobie ślad na lata, ale z rozmaitych powodów rozpadli się. Niektórzy do dziś tworzą Solo albo w innych składach, a po niektórych… słuch zaginął.


5. Miejsce: Sentel


Sprawa 5. miejsca jest o tyle łatwa, że zestawienie kogokolwiek na tym ostatnim miejscu, nie ciągnie sobą takiej odpowiedzialności, jak w przypadku kontrowersyjnego wyboru jakiejś grupy artystów do czołówki. Z drugiej strony jest tylu nieoczywistych wykonawców, że ciężko jest zamknąć zestawienie „tym jednym”. Po ciężkim namyśle, postawiłem na Sentel. Duet z Krakowa, który tworzyła Sylwia Kopyś i Bartek Baran, specjalizujący się w napraaawdę ciężkim Techno. Ich liczby, typu Followersi, wyświetlenia itp. nie porywają, nawet, jak na taką muzykę, ale z drugiej strony Ich dyskografia nie ma prawa przyciągnąć licznych tłumów, bo króciutka EP’ka, "Shut Up Eyes" i jeden Maxi Singiel… no… Wiemy wszyscy o co chodzi. Poza tym zremiksowali też parę numerów m.in. The Phantoma czy Liqud Molly. Pograli (lub pograł, bo nie raz Bartek grał sam) po Polsce, a z czasem coś pękło i słuch o Sentelu zaginął. Pomimo skromnej dyskografii, duet miał swoje pięć minut. Wydaje mi się, że gdyby projekt przetrwał i artyści nie pożałowaliby więcej materiału, to mielibyśmy polską ekipę grającą na największych Techno Festiwalach Świata. Męska połowa, Bartek, próbował jeszcze sił w audycji radiowej, Teryforia, którą współtworzył z Zeppym Zepem i SH Jackiem. Natomiast o Sylwii żadnych informacji o tym, co zaczęła robić po rozpadzie Sentela nie znalazłem.




4. Miejsce: Oxford Drama


Pierwszy z zespołów w zestawieniu, które zajmowały się alternatywną, mocno elektroniczną muzyką Pop. Oxford Drama, to wrocławski duet założony w 2014r. Zadebiutował, udostępnieniem utworu z nudów. Spontanicznie. Jego dobre przyjęcie zmotywowało zespół do nagrania całej EP’ki. Owa, została wypuszczona do internetu w tym samym roku, za pomocą serwisu Bandcamp. Wiele pochwał i dobrych ocen w Jej stronę, przekonało muzyków, do zajęcia się muzyką na poważnie i kontynuacji projektu Oxford Drama. Grupa rozpoczęła pracę nad kolejną płytą krótkogrającą, ale końcowe efekty nie zadowoliły muzyków, więc gdy dostali propozycję wydania nakładem Brennnessel Records, odrzucili gotowy materiał i zaczęli pracę na nowo. Nad projektem czuwał Michał Kupicz (We Draw A). Zmodernizowane „Fluctuations” ukazało się w Styczniu 2015r. Dwa miesiące po premierze, Oxford Drama wyruszyli w trasę z Jungle jako support. Długogrającym debiutem (niestety również ostatnim) był LP o tytule „In Awe”. Podczas trasy w 2015r. Zagrali na Open’erze i Electronic Beats. W swoich utworach używali samplerów, syntezatorów, maszyn perkusyjnych czy naturalnej perkusji. Gosia była odpowiedzialna za teksty i wokale, a Mrówa dogrywał w niektórych utworach gitarę elektryczną lub basową. Ciekawostką dotyczącą Oxford Drama jest fakt, że spośród tylu duetów elektronicznych, które znam, tylko Oni grają na żywo bez komputera. Żadnych efektów, żadnych nagranych wcześniej ścieżek. Tylko tradycyjne instrumenty podczas live’ów. Podczas swojej działalności remixowali We Draw A czy XXANAXX. Na pożegnanie z fanami wrzucili do odsłuchu składankę, złożoną z dwóch utworów nagranych z myślą o kolejnym albumie i zremixowanego przez Niemoc utworu ’’Melinda’’. Gosia i Marcin rozstali się w pokojowej atmosferze. Nawet bardzo :). Co u Nich słychać obecnie, kilka miesięcy po zakończeniu działalności muzycznej w tej formie? Mrówa wspiera Naphtę i zespół Bluszcz podczas grania na żywo. Gosia szykuje się do jesiennej trasy z Julią Marcell. Oboje pracują również nad solowymi albumami.



3. Miejsce: Supra1


Drugi w zestawieniu duet z Krakowa, który praktycznie pominął etap wybicia się w Polsce i od razu uderzył w Zachód. Ich barwna działalność rozpoczęła się niewinnie. Chłopaki zrobili sobie remix utworu szwedzkiej wokalistki, Little Jinder dla Trouble&Bass, który okazał się oszałamiającym sukcesem. Utwór jeszcze przed oficjalnym wydaniem był grany podczas setów takich DJ’ów jak np. Basement Jaxx. I stał się on przepustką do „chwały” dla młodych producentów. W 2009r. Supra1 zostali włączeni do Trouble&Bass Recordings przez Luce Venezie jako pierwsi Europejczycy. Wydali tam, w 2010r. Debiutancki materiał, EP’kę „I Still Believe”. Na płycie znalazły się: utwór tytułowy z gościnnym udziałem nowojorskiej wokalistki, Amy Douglas, utwór pt. „Ghoster” oraz remiksy m.in. Gucci Vumpa czy The Phantoma. Supra1 w swojej twórczości łamali wszelkie schematy. W Ich muzyce czuć przede wszystkim UK Bass i Dubstep, ale pojawiają się również elementy berlińskiego Techno. Praktycznie, Ich muzyka jest nie do zaszufladkowania. Bardzo smutne jest, że chłopaki rozstali się muzycznie, bo mieli potencjał, by wypłynąć na szerokie wody.



2. Miejsce: Rysy


W tym przypadku miałem małą zagwozdkę, ponieważ obiecałem sobie, że ograniczę się tylko do duetów. A niektórzy – rzeczywiście - uważają, że Rysy to duet, bo Justyna Święs pojawiała się gościnnie w niektórych utworach i czasem grała z chłopakami na żywo. Ale niektórzy uważają, że jest to trio, bo Justyna była praktycznie trzecim członkiem. Ja uznałem, że jest to po prostu grupa, bo nie mógłbym pod żadnym pozorem pominąć Ich w tym zestawieniu. Grupa, która zyskała zdecydowanie największą popularność na rodzimym podwórku ze wszystkich, które znalazły się w zestawieniu. Podbijali stacje radiowe, wykręcali liczby, sprzedawali płyty, grali sety i koncerty. Powstali z inicjatywy producentów: Łukasza Stachurko i Wojtka Urbańskiego z Warszawy. Panowie już na samym początku zaprosili do współpracy w.w. Justynę Święś. Z Zabrza. I tak ruszyła maszyna. Rysy, zadebiutowali Maxi – Singlem wydanym na winylu, na której znalazły się utwory „Ego” (taki sam tytuł nosi również krążek) oraz „I Will Fly” z Justyną i „Brat”. Przy produkcji tego ostatniego numeru, chłopaki pięknie posamplowali Kitaro. Płyta została wydana nakładem U Know Me Records. Była to zapowiedź longplaya, który ukazał się 04.09.2015r. Na CD oraz do odsłuchu w internecie, zaś w Marcu kolejnego roku ukazała się winylowa wersja albumu. „Traveler” został świetnie przyjęty przez słuchaczy i recenzentów. Oprócz Justyny Święs, gościnnie na albumie pojawili się tacy wokaliści jak: Piotr Zioła i Baasch. Jeszcze w tym samym roku na siedmiocalowym placku ukazał się zremixowany przez Hattiego Vattiego numer „Ego”. Rysy, promując swoją muzyką zwiedzili największe polskie festiwale i kluby. Na pożegnanie z fanami wydali EP’kę, która była popisem Ich producenckich umiejętności. Bez żadnych wokalistów. Bez jakichkolwiek gości. Utwory na płycie były dokładnym zobrazowaniem, tego co grupa tworzyła podczas wszystkich wspólnych projektów. Rysy, podczas swojej krótkiej „podróży” wędrowali po wielu gatunkach: Poruszali podobne, Electro Popowe brzmienie, jak Oxford Drama. W Ich twórczości słychać wiele Nu Beatu. Używali wielu sampli, aranżując je na swój sposób. Zgodnie ze swoimi emocjami. Rysy zostali w 2016r. Nowinowani do nagrody Fryderyków, w kategorii Fonograficzny Debiut Roku. Teledysk do utworu z pożegnalnej EP pt. „Father” został nominowany do międzynarodowych nagród Berlin Music Awards. Obecnie, każdy członek zespołu jest bardzo aktywny. Wojtek Urbański, wydał niedawno LP pt. „Selected Works”. Łukasz a.k.a. Sonar Soul również pracuje nad solowymi rzeczami, ale obecnie Jego priorytetem jest zespół Sonar, który w październiku wydał swój album, a na dniach opublikował singiel zapowiadający kolejne projekty. W skład Sonaru, oprócz Łukasza wchodzą: Rafał Dutkiewicz na perkusji, Lena Osińska na wokalu oraz pianista, Artur Bogusławski. Gościnnie na gitarze często udziela się Mati Holak z Małych Miast. Justyna Święs udziela się gościnnie w wielu projektach. Zarówno w studio, jak i podczas grania na żywo i aktywnie tworzy w duecie The Dumplings, który współtworzy z Kubą Karasiem.



1. Miejsce: Ptaki


Pewnie niejeden publicysta i dziennikarz muzyczny kazałby mi się puknąć w głowę, że na pierwszym miejscu zestawiłem duet Bartka Kruczyńskiego a.k.a. The Phantoma (tak to cały czas ten sam ziom) i Funkoffa, a nie Rysy, ale skoro JA piszę ten artykuł, to mogę pozwolić sobie na troszeczkę subiektywizmu ;). Projekt Ptaki to przedsięwzięcie, które jestem pewien, nie znajdzie równego sobie przez około dekadę. Nie fantazjuje. Jakość, jaką niosła i dalej niesie muzyka chłopaków, jest w Polsce nie do podrobienia. Sposób w jaki oni samplowali, jak obrabiali sample, ile Vibe’u ma ta muzyka. To jest Niesamowite! Żeby zaargumentować mój wybór mógłbym tylko powiedzieć: „To Ci od Krystyny”! I Już Bang! Zaorane! Ale tych rzeczy oprócz Krystyny było dużo więcej. „Słoneczny Pył” czy „Już Tyle”. Fenomenalne remixy. Ale rzeczywiście, wszystko zaczęło się od „Krystyny” i „Marka”. Oba utwory znalazły się na pierwszej części serii Polish Edits, wydawanej przez Maćka Zambona w Labelu The Very Polish Cut – Outs. „Krysia” to utwór oparty na samplach z utwory „Specjalne okazje” Krystyny Prońko. Był grany przez np. Julio Bashmore’a, Eddiego C czy Tycho. Jest to też kawałek, który ma więcej wyświetleń na Yt, niż utwory np. Sentela razem wzięte, pomnożone jeszcze kilkanaście, a może i kilkadziesiąt razy. Kolejny projekt duetu, również ukazał się nakładem „Polisz Katów” i była to również EP’ka samplowana, ale w bardziej Hip-Hopowych klimatach. Znajdujące się na niej utwory: „Jak Ptaki” oraz „Ponure Miasto” nie rozeszły się z takim echem jak „Krystyna” ale również trzymały wysoki poziom. Duet wydał jeszcze 2 płyty krótkogrające w zagranicznych wytwórniach: „Kalina” EP w Stanach i „Antybody” w australijskim People Must Jam. Zwieńczeniem twórczości duetu był Longplay wydany nakładem Transatlantyku pt. „Przelot”. Treść płyty to zmysłowa, hipnotyczna muzyka na bazie sampli z muzyki rozrywkowej XX wieku. Na albumie posamplowano m.in. takich artystów jak: Halina Frąckowiak, Konstanty Idelfons Gałczyński czy zespół Laboratorium. Wraz z informacją o „zawieszeniu” projektu Ptaki, Bartek i Jaromir nakładem Transatlantyku dali fanom jeszcze trochę muzyki, wydając „Odlot”. Płytę krótkogrającą, na której znalazły się: remix „Słonecznego Pyłu” Eltrona Johna, „Ostatniego Kursu” Das Komplexa i ostatni jak na razie numer od Ptaków pt. „Taniec na wodzie”. Zaraz po zakończeniu działalności w duecie, Bartek wydał fenomenalny album „Baltic Beat”. Z czasem pojawiło się też kilka projektów pod nowym pseudonimem Earth Trax i jako jeden z najlepszych producentów w Polsce wziął udział na wyjeździe MOST. Natomiast Jaromir, pod pseudonimem Karara pracuje nad fajnymi solowymi rzeczami. A jeśli chcecie poczytać jeszcze o Ptakach to odsyłam Was do artykułu Pawła Klimczaka.



Pisząc te zestawienie naszła mnie taka refleksja: próbowałem twórczość każdego duetu, określić nazwą jakiegoś gatunku. A takie jest piękno nowoczesnej muzyki elektronicznej, że nie da się jej dokładnie zaszufladkować.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz